Akcja "Uszy jasia", napisałam do kolejnych 20- stu osób z prośbą o pomoc. Odpowiedzi (lub nie) kilku blogów jestem ciekawa...
Brakuje nam jeszcze 15 - stu jasi do szpitala Żeromskiego, podaję adres:
Szpital Specjalistyczny im. Stefana Żeromskiego
Oddział Pediatryczny
Wiesława Żurowicz
os. Na Skarpie 66
31-913 Kraków
Chciałabym Wam pokazać kolejne Jasie
XXVII. Osobą, która bierze udział w akcji jest Elau66wr
Elau, uszyła najpierw 9, a potem jeszcze 4 jasie. Mamy, więc 13 nowych jasiów (uwaga, część z nich jest z flaneli:) ).
XXVIII. Osobą, która uszyła jasie jest: Made-by-ola
Jasiów powstało 5 - zobaczcie, jak sprytnie sobie Ola poradziła z jaśkami (ostatnie zdjęcie).
XXIX. Osobą jest 27zima
Kolejne 4, piękne jasie (i zapowiedź na następne)
Bardzo, bardzo wszystkim dziękuję!!
Kto będzie 30 - stą osobą, która wzięła udział w akcji "Uszy jasia"?
A wiecie, że Szyciotyp (Ula) trafiła z dzieckiem do szpitala Jana Pawła II?
Zacytuję kawałeczek: Jakis czas temu pisałam Wam o akcji uszy jasia... i niestety ale na wlasnej skórze przyszlo mi sprawdzic jaki jest jej stan na oddziale w szpitalu JP II.
Z radosnych wieści jaśki już tu są i cieszą oczy wielu maluchów...
Ja uwielbiam jak dziecko zasypia i jak śpi, i śpi (bo matka może nie jeść (jeśli już ma coś w ustach to dojada po dziecku), ale spać musi i każda minuta snu jest bardzo ważna). I bardzo się cieszę, że akcja ruszyła i nabrała takiego tempa, bo dzięki temu (dzięki Wam), więcej Matek i Ojców będzie mogło patrzeć na swoje śpiące spokojnie Dziecko. I jestem pewna, że dzięki tym poszewkom Dzieciaczki będą szybciej wracały do zdrowia. A to jest najważniejsze.
I ważne jest też to, by Rodzice nie musieli przejmować się i zabierać ze sobą do szpitala pościeli (jakby nie mieli innych problemów...), by Pielęgniarki nie musiały przynosić z domu swojej bielizny pościelowej, bo na oddziale zabrakło.
Dlatego ruszamy do kolejnych szpitali. Obszyjemy tylko szpital Żeromskiego i podam kolejny adres do Bolesławca:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)